Wielki piątek, sobota i niedziela w Andaluzji. Hotel w Rondzie przy trasie procesji. Gdy próbujesz się przebić przez widzów zajmujących miejsca godziny wcześniej, słyszysz „¡Para aquí!” – zdecydowanie i jednoznacznie.
Gdy już zajmiesz miejsce przy el paso, potrzebujesz zabić czas. Słonecznik to odpowiedź.
Samochody skręcają z piskiem jak na torze F1. Odkrycie, to wosk ze świec nazarenos.
Niedziela Wielkanocna? Wielkie sprzątanie.